Google Buzz, czyli kto się boi Facebook’a
2010-02-10Google właśnie udostępniło nową możliwość dzielenia się swoimi “przemyśleniami” ze swoimi “przyjaciółmi”. Usługę tę nazwano Google Buzz.
Google właśnie udostępniło nową możliwość dzielenia się swoimi “przemyśleniami” ze swoimi “przyjaciółmi”. Usługę tę nazwano Google Buzz.
Kilka minut po tym, jak napisałem o możliwościach zmiany kolejności wyników wyszukiwania przez użytkowników, Google wyłączyło tę usługę. Najwyraźniej zgromadziło odpowiednią ilość danych w ciągu dwóch dni.
Poprawka: SearchWiki już działa ponownie.
Od wczoraj Google umożliwia swoim użytkownikom zmianę kolejności wyników wyszukiwania. Opcja ta jest ogólnodostępna dla każdego zalogowanego użytkownika i nie wymaga włączenia. W tej chwili jest dostępna jedynie w angielskiej wersji językowej.
Kilkanaście miesięcy temu serwis Google Answers został zamknięty: jego model działania, w którym pytający płacą za odpowiedzi na swoje pytania nie sprawdził się. Od pewnego czasu jednak, za przykładem Yahoo! Answers, Google prowadzi nową wersję swojego serwisu: Otvety Google. Do tej pory wyłącznie po rosyjsku.
Wczoraj Yahoo! i Microsoft ogłosiły, że ten ostatni nie jest już zainteresowany kupnem Yahoo! ani jego części. Wczoraj też, Google i Yahoo! ogłosiły, że nawiązują współpracę w zakresie reklamy w wynikach wyszukiwania i reklamy kontekstowej. Na podstawie tej umowy, w wyszukiwarce Yahoo! i na niektórych serwisach Yahoo! mają pojawić się reklamy z sieci Google.
Nasza Klasa podbiła polski Internet i wychodzi powoli poza jego granicę. Przed chwilą trafiła nawet na TechCrunch, który pisze o wykupieniu pakietu kontrolnego serwisu przez estoński fundusz Forticom.
Do niedawna NK zaprzeczała pojawieniu się nowego inwestora, ale TC powołuje się na Warsaw Business Journal i iol technology, które podają wartość inwestycji na 200 mln złotych.
Może w tym jest więcej prawdy niż w niedawnych “faktach medialnych” zapewniających o wejściu Yahoo! na polski rynek i uruchomieniu serwisu konkurencyjnego dla NK? Może też to być kolejna “produkcja” Rzeczypospolitej…